Gość
Mail (opcjonalnie i niepublicznie)
ile jest ? (test antyspamowy)

W życiu pomogły mi dziesiątki osób. Teraz ja chcę swoją pasją pomóc chociaż jednej. Wierzę, że się uda. Czytaj, jeśli chcesz zobaczyć, czy ta wiara wystarczy :)

2012
Islandia 2
2209 km
relacja live

Rok bez wyprawy, za to z paroma osobistymi rekordami. Najcenniejszym było przejechanie 330 km w jeden dzień, co udało mi się dzięki jechaniu za Krzyśkiem Górnym :)

2011
Projekt 300
330 km
relacja + film

Była ostatnim krajem Skandynawii, który mi pozostał do zdobycia po 2008 roku. W 2009 plany nie wypaliły. Wreszcie w 2010 dopiąłem swego, mimo że kilka miesięcy wcześniej wulkan Eyjafjallajokull napędził mi sporo strachu. Podróż jak z bajki :)

2010
Islandia
4010 km
relacja live
informacja o filmie
wpisy o Islandii
trochę zdjęć

Plany zmieniałem co tydzień, a w końcu zostałem "skazany" na Polskę. "Cudze chwalicie, swego nie znacie" - stara prawda. Ruszyłem więc tam, gdzie nie byłem. Samotnie, z namiotem, odwiedzając Przyjaciół i odkrywając piękno Ojczyzny.

2009
Polska
1958 km
wstęp
samotne Tour de Pologne
relacja live
zdjęcia

Wraz z Marcinem Nowakiem, żywiąc się owsem i "maryjkami" w 55 dni przejechaliśmy 9 państw i 16 wysp, okrążyliśmy Bałtyk, przeżyliśmy 23 dni za kołem podbiegunowym, dotarliśmy z Katowic do końca najdalszej drogi świata i szczęśliwie wróciliśmy.

2008
Nordkapp
6903 km
przygoda na Północy

W wakacje pracowałem na podróż'08, a urlop był krótki. Przejechałem więc tylko kawałek Pomorza. Dodatkowo, z końcem sierpnia udało mi się coś, co od dawna chciałem zrobić: Katowice-Łódź w 1 dzień.

2007
Pomorze i Łódź
280+221 km

Budapeszt marzył mi się od paru lat. Spontaniczna, wesoła, bardzo udana majówka z Grażyną, Krystianem i Danielem. 9 dni czystej przyjemności.

2007
Budapeszt/Bratysława
1053 km
przygoda węgiersko-słowacka

Razem z Piotrkiem Piszczkiem. To miała być wyprawa życia. I w zasadzie była (wtedy), choć prawie nic nie poszło tak jak miało. Trwała 24 ciężkie dni. Skończyła się źle, ale dziś wspominam tylko to, co dobre.

2006
Rzym/Watykan
2317 km
przygoda Rzymska

Chciałem odwiedzić Znajomych sprzed roku, i - wydłużając trasę - poznać nowych. W trakcie tych 16 dni osiągnąłem dystanse, z których do dziś jestem dumny :) - oscylujące wokół granicy 200 km dziennie.

2005
Polska
1574 km

Moja 1. samotna wielodniowa wyprawa. Trwała 8 dni. Ogromne osobiste przeżycie. Poznałem wielu wspaniałych ludzi i pokochałem podróże.

2004
Polska
855 km

Podróże rowerowe > piotr mitko .com

Schmittko the Cyclist

I choćbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną (Ps 23,4a)



Jak sprawdzić rower przed sezonem?

Niniejszym prezentuję mój artykuł napisany dla portalu DajemyRade.pl :)



Akcja zakończona!

Razem z Fundacją, dzięki Waszym wpłatom zebraliśmy 33 700 zł na protezę nogi dla Jarka. Dziękujemy!!! Wkrótce więcej :)

Nasza akcja na Facebooku
Czekasz na nowy wpis, a jego wciąż nie ma?
Nie irytuj się - pozwól się powiadomić, gdy wreszcie coś napiszę :)
Podaj i przepisz
Wkrótce otrzymasz link aktywacyjny.
(z subskrypcji możesz w dowolnym momencie zrezygnować)

Straszny wicher

O matko. Najpierw straciłem rower, a teraz na domiar złego piszą o tym portale. Za co?! :)

Pod artykułami m.in. na MMsilesia, gazeta.pl pojawiło się parę komentarzy, które mogą wyrażać myśli wielu osób, a które chciałbym naprostować...

1. Sam jestem sobie winny, bo spuściłem rower z oczu

Przykre, że winny jest ten, któremu rower skradziono, a nie ten, który go ukradł. Nikt nie ma prawa zabrać mojej własności, choćbym jej niczym nie zabezpieczył. Dodam raz jeszcze - rower przypiąłem do stojaka przy głównym wejściu Biblioteki, w biały dzień, pod okiem kamer, na terenie patrolowanym przez ochronę. Nie ma zabezpiczeń, których nie da się zniszczyć - nawet Ulocka czy ciężkiego łańcucha. Wygląda na to, że jedynym sposobem na uniknięcie kradzieży jest takie oszpecenie roweru, by nikogo on nie zainteresował. Co do ubezpieczenia - w Polsce można ubezpieczyć rower od rozboju, ale nie od zwykłej kradzieży.

2. Żenada, żeby ta historia trafiła na główną gazeta.pl

Też mam mieszane uczucia, szczególnie, że to oczernia moje miasto w oczach Polski. W Katowicach nie jest tak źle, jak się wydaje po tym artykule! Natomiast to nie ja uderzałem do gazety, a ona do mnie. Umieszczenie artykułu na głównej to ich decyzja. Jestem cichy, nieśmiały itd. :) O kradzieży napisałem tylko na moim skromnym blogu i na Facebooku - bynajmniej nie po to, by znalazł się ofiarodawca nowego roweru. Naprawdę liczyłem na to, że ktoś go gdzieś zauważy. Zyskanie rozgłosu tym, że mi gwizdnęli rower, to nie było moje marzenie życia :] Mam nadzieję, że gdy wrócę z wyprawy, ktokolwiek zechce o niej napisać...

3. Idź do pracy i zarób sobie na nowy rower, zamiast biadolić

Nie biadolę i w dodatku jestem w pracy :) Od 10 lat jeżdżę na wyprawy i zawsze wyznawałem zasadę, że skoro jeżdżę dla własnej przyjemności, to sam muszę na to zapracować. Sponsorzy? Są ludzie, którzy potrzebują ich bardziej niż ja. Jeździłem za grosze, pożyczałem sprzęt od znajomych, później długo pracowałem, by kupić to, czego potrzebowałem. Zawsze były to zarobione przeze mnie pieniądze. Przez 3 lata nie kupiłem sobie nowej kurtki, bo oszczędzałem na podróże. W tym roku po raz pierwszy zyskałem sponsora - nawet go nie szukałem - więc czemu nie skorzystać :) A skoro ktoś mi opłaca wyjazd, pomyślałem, żeby nagłośnić jakiś cel charytatywny. Bo nie każdy może pracować i pomóc sobie sam. Ja mam to szczęście, że mam 2 nogi i 2 ręce... Swoje marzenia spełniłem, przyszła mi ochota aby teraz komuś pomóc.

4. dam ci pieniądze

Pracuję, zarabiam... nie potrafiłbym wziąć od nikogo pieniędzy. Dziękuję za wszystkie propozycje!

Na koniec chciałbym podziękować wszystkim, którzy zaoferowali mi jakąś pomoc - nie jestem w stanie wszystkim odpisać. Serce rośnie, bo widzę, że Dobrzy Ludzie to wciąż 99% populacji. Jestem pewny, że wyprawa dojdzie do skutku - nie wiem dokładnie jak, ale na pewno.

Cała sprawa rozwija się coraz ciekawiej z każdą godziną i wkrótce napiszę co z tego wynikło :)


24.05.2012
Podobne wpisy: Mój rowerowy świat :)Zabawki AtomkaJak robić, żeby się nie narobić (za dużo)

tagi: z_innej_beczki

Asia
2012.05.24 14:58
Poniewaz przeczytalam artykul na gazeta.pl, znalazlam tam linka do strony. Tak na prawde to nie wiem czy plakac czy smiac sie z komentarzy dotyczacych skardzionego roweru :-). Na szczescie, tak jak Pan napisal, wiekszosci ludzi to ludzie dobrzy. Trzymam kciuki za wyprawe i chetnie o niej przeczytam na Pana stronie :-).
Pozdrawiam
schmittko
2012.05.24 15:01
tak to już jest z komentarzami na dużych portalach :) Pewnie ciężko mi dziś będzie zasnąć, ale przeżyłem gorsze rzeczy :] Dziękuję za wpis, pozdrawiam!
Łukasz - Rowerowe-Porady
2012.05.24 15:41
Piotrze - im szybciej zadziałasz tym lepiej - radzę Ci wrzucić parę zdań (najlepiej te z notki niżej) na Wykop.
Oni naprawdę potrafią działać cuda - w kupie siła.
W tym przypadku pomogli:
[kliknij]

I wynik:
[kliknij]

Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Łukasz
schmittko
2012.05.24 15:44
już mnie tam wrzucono, ale jakoś mnie to specjalnie nie cieszy :]
madej
2012.05.24 17:14
Dużo myślałem. Wiem że przyjmowanie pieniędzy od kogoś jest przykre. Ja też od nikogo nie brałem. Powiem tylko tyle. Ja poczytałem Twój blog. Było jak bym czytał dobrą książkę. Co mam płacić za książkę to chętnie zrzucę Ci sie na rower. Myślę ,że 50,100zł nikogo nie zbawi a ludzi kupa i nikt nie poczuje. Nowy Kellys taki jak miałeś kosztuje 4 tyś. To tylko 40-50 osób, resztę najwyżej weżmiesz na raty.Wszyscy skorzystają bo czytając nowe wspomnienia będą mieli satysfakcję. Więcej wydaje sie czasami na alkohol ..Dawaj numer konta i do dzieła.
schmittko
2012.05.24 17:23
Kochani, już całkiem sporo osób zaproponowało mi pomoc materialną - jestem wręcz w szoku i cieszę się, że tyle jest Dobrych Ludzi! Będę jechał - tak jak planowałem od początku - dla kogoś, w celu charytatywnym. Nawiązałem kontakt ze znaną fundacją i wkrótce podam szczegóły. Jeśli macie w swoim budżecie pieniądze na dobre cele, zachowajcie je proszę na później - będę szczęśliwy, jeśli dzięki tej kiepsko rozpoczętej wyprawie uda się zebrać konkretne środki dla konkretnej osoby, która bardzo ich potrzebuje. Wówczas każde 5 zł będzie ważne. Na pewno będę miał na czym jechać, bez wyciągania Waszych zaskórniaków :)
niewaznektoniewazneskad
2012.05.24 23:30
dzieki tej nieszczesnej gazecie trafilem na Twoj blog,z czego sie bardzo ciesze.poczytalem,obejrzalem filmy...wiadomo,szkoda roweru,ale mam nadzieje ze wyprawa sie uda,beda z niej filmiki,bede trzymal za to kciuki.te filmiki tak mi "laduja bateryjki" ze pewnie jeszcze nie raz zerkne wieczorem zeby miec sily na rano :) pozdrawiam.
michał
2012.05.25 21:26
niech pan robi dalej swoje i nie przejmuje się internetowymi cwaniakami z małymi siusiakami :)za chwilę będzie pan wędrował przez piękne krainy i to jest najważniejsze. podziwiam, popieram, pozdrawiam!
kj
2012.05.27 16:45
Jak tam rozwój sytuacji i przygotowania do wyprawy?
Mam nadzieję, że wszystko się układa!
Michał
2012.05.28 10:51
Piotrek, myślę, że nikomu z nas nie musisz się tłumaczyć;) To było pewne, że artykuł trafiający na szerokie wody spotka się krytyką bezmózgiej publiczności. Ubolewam, że mieszkam w kraju, gdzie strach dojechać ulubionym rowerem do pracy i zostawić go na cały dzień. Ale jest jak jest. Cieszę się, że znalazła się firma która Ci pomoże. Trudno będzie odżałować starą maszynę. Wszyscy są mądrzy, którzy na rowerze nigdy w Polsce nie jeździli.
4roch
2012.05.29 12:08
Kolego, dodaj jeszcze wpis na wykopie. Tam przynajmniej pojawiły się normalne komentarze. [kliknij]
schmittko
2012.05.29 18:07
@niewaznektoniewazneskad: dziękuję, Twój komenatrz naładował moje bateryjki! :)
@michał i Michał: Wam również dziękuję za podnoszące na duchu słowa :)
@kj: przygotowania idą strasznie powoli - brak roweru i aktualnie jeszcze choroba sprawiają, że stoję w miejscu. Będzie wszystko na ostatnią chwilę... no ale to jakby nic nowego - dam radę ;] A co do poszukiwań roweru, to bez przełomu. Wiem tylko tyle, że ponoć tego dnia w Katowicach zginęło 5 rowerów.
@4roch: ...i joemonster :) Ogólnie z komentarzami nie było tak źle, jak możnaby się spodziewać. Zazwyczaj ich poziom jest żenujący i biorę na to poprawkę :)
koszulka
2012.05.30 12:26
Piotruś Ty się nie martw :) wszystko będzie super dobrze, przecież wiesz o tym! Pozdrawiam gorąco!
Luk
2012.05.31 18:35
Ja bym polecal zlozyc sie na nowy rower i podstawic go pod mieszkanie pana Piotra a kluczyk wsunac pod drzwiami. :)

A tak serio to jesli ma Pan w planach wycieczki z akcjami charytatywnymi w tle to ja wolalbym dorzucic sie taki szczytny cel niz gdziekolwiek indziej...
Skomentuj



Miałem rower...

W 2007 roku poszedłem do pracy, żeby zdobyć pieniądze na wyprawę na Nordkapp. Pracowałem na to 9 miesięcy, a największym wydatkiem był nowy rower - wybrałem model Kelly's Phanatic, który służył mi wspaniale aż do wczoraj... Został skradziony.

Przejechałem na nim ponad 20 tysięcy kilometrów przez 10 państw. Mimo takiego przebiegu uznałem, że zdoła pojechać ze mną jeszcze raz na Islandię, dlatego niedawno wydałem ponad 700 zł na jego remont... W piątek wymieniłem opony i hamulce, oraz umyłem go pierwszy raz od pół roku.

Na 8 lipca zaplanowany był początek mojej kolejnej samotnej, miesięcznej wyprawy, połączonej z akcją charytatywną. W ubiegłym tygodniu bilet na Islandię kupił mi sponsor - agencja pracy Work Express.

W takich oto okolicznościach, 21 maja 2012 między 16:55 a 18:20 mój rower został skradziony spod Biblioteki Śląskiej w Katowicach, ze stojaka na rowery, do którego był przypięty. Piszę o tym z nadzieją, że prędzej czy później ktoś gdzieś go zauważy - wszak wystąpił w co najmniej 4 filmach :] Jeśli ktoś z Was znajdzie rower lub części, które mogą z niego pochodzić, na jakiejś aukcji czy targu, będę wdzięczny za wszelkie informacje!

tak wyglądał rower zaraz po kupieniu:


tak wyglądał na wyprawie:

W dniu kradzieży rower posiadał na przednim kole zębatkę, widoczną na drugim zdjęciu. Nie miał żadnych toreb ani bagażnika, tylko błotniki.

Niektóre części:

Obręcz Mavic A119 czarna (nowa)


Siodełko Accent Veno (nowe)


pedały SPD Shimano M-540


charakterystyczna lemondka Tranz-X 806 z podpórkami na łokcie


opony Schwalbe Marathon Plus (nowe, z odblaskowym paskiem)


Cecha szczególna: zębatka na przednim kole (pamiątka po prądnicy)

22.05.2012
Podobne wpisy: I wanna fly away!Dobry AutorRzym IV

tagi: prywatne, sprzęt, przygotowania

climbus
2012.05.22 16:00
Tak z ciekawości. Możesz napisać czym był przypięty?

kj
2012.05.22 17:29
Łączę się w cierpieniu i bólu.
Polska właśnie!
Niech *****, który go ukradł rozjedzie tir, tylko, żeby roweru nie uszkodził!

Może jeszcze uda się odzyskać!, w końcu trochę widzów pewnie masz :)

BTW: może ogłoszenie na wykop? Dawno nie zaglądałem, ale chyba czasami społeczność pomoże.
Piter
2012.05.22 17:42
Co za łotr! Na pewno będę się przyglądał każdemu rowerowi. A co w takim momencie z Twoją wyprawą?
schmittko
2012.05.22 17:50
@climbus: mogę, tylko nie kpij, że można to przeciąć sekatorem ogrodowym :] Przypięty był typową linką z szyfrem. Do stojaka rowerowego, wśród kilku innych rowerów, w miejscu patrolowanym przez ochronę, objętym monitoringiem... Na szczęście zdarzenie jest nagrane, więc czekam na rozwój wypadków...
@kj: ...a jak policja nie znajdzie sprawców, znając ich twarze, to wtedy wykop ;]
@wszyscy: nikt nie umarł, tak więc nie jestem w żałobie (mimo czarnej koszuli) więc proszę bez kondolencji :) - ale nie wiem co dalej... Wyprawy nie odwołam, muszę mieć rower. Sprawcom nie życzę śmierci, ale mam nadzieję, że ich złapią i nic więcej nie ukradną... Dziękuję wszystkim za zrozumienie i udostępnianie linka do strony!
michał
2012.05.22 18:36
kurde, a jeszcze w sobotę widziałem pana i pana rower na nocy w muzeum w nikiszu... jak gdzieś go zobaczę - dam znać. pozdrawiam
madej
2012.05.22 18:57
Handel używanymi rowerami w Polsce kwitnie a napis na ramie kosztuje. Jakby się każdy kto czyta Piotra rozejrzał w okolicy po rynkach itp to prawdopodobieństwo znalezienia nie jest takie małe. Żeby tylko nie poszedł na części.
Jacek
2012.05.22 18:59

Bardzo sie dziwie jak mozna zamykac rower linka z szyfrem!Chyba niema nic latwiejszego i szybszego do otwarcia golymi rekoma.
Bardzo mi przykro z tej straty,tym bardziej ze czowiek jest zwiazany emocjonalnie.Ja tez na swoim osiolku przejechalem sporo panstw i km wiec to rozumie.Obecnie mieszkam za granica i przejezdzajac przez Polske rowerem zawsze go zamykam,ale juz np.w Ukrainie i innych panstwach zostawiam rower przed supermarkietem niezamknity.
Odzyskanie roweru graniczy z cudem,mimo to zycze powodzenia.
djtm_Norge
2012.05.22 19:03
Dlatego sa ubezpieczenia na taki sprzet... Albo potezne lancuchy do cumowania kontenerowcow... Tak czy inaczej mam nadzieje ze wyprawa sie uda...
kj
2012.05.22 19:24
@djtm_Norge: Nie ma ubezpieczeń, tylko od rozboju.

Powodzenia w odzyskiwaniu roweru, będę trzymać kciuki!
kadetDA
2012.05.22 20:43
Mogę użyczyć rower na wyprawę! Napisz jak nic nie znajdziesz!
DARROWER
2012.05.22 21:20
witaj jakie masz plany na ten rok i jadę do włochy ale następnym roku planuję do Grecji
schmittko
2012.05.23 11:00
@michał: :)
@Jacek: linka lince nie równa. Kolega złamał kiedyś kluczyk w zamku takiej linki za 5 zł - najpierw zniszczyliśmy na niej kilka narzędzi, a dopiero przy użyciu najcięższego sprzętu udało nam się rower uwolnić. Zajęło to chyba z godzinę i wymagało kreatywności 3 studentów kierunków ścisłych ;]
PS. wierzę w Cuda!
@djtm_Norge: "lancuchy do cumowania kontenerowcow" :D Albo coś takiego: [kliknij] A co do ubezpieczenia - tak jak napisał kj - nie można ubezpieczyć roweru od zwykłej kradzieży, tylko rozboju
@kadet: dzięki!!! Rozważę to, jeśli wkrótce nic się nie wyjaśni
Jacek
2012.05.23 14:21
Jezeli dobrze zrozumilem to byla linka z kodem cyfrowym.Kazdy tego typu mechanizm mozna bez problemu otwozyc.3 cyfrowy zajmuje 1 do 1,5 min,4 cyfrowy 2,5 do 3 min.Nawet drogie modele mozna otwozyc,ale to trwa ok.5 min ze wzgledu na scislejsze tolerancje konstrukcyjno-produkcyjne.
Oczywiscie solidne zamkniecie na klucz ma nie tylko swa cene ale tez ciezar,czego unikaja rowezysci.Radze nigdy nie korzystac z kodu cyfrowego.
Doskonale rozumie Twoj stres zwiazany z wyjazdem w obecnej sytuacji.
Ja wybieram sie na poczatku czerwca do Gruzji i Armeni przez Istanbul.
Tez mam sporo stresu bo zwalilo sie na moja glowe sporo nieprzewidzianych problemow.W przeciwienstwie do Ciebie mam troche wiecej czasu i na cala podroz panuje ok.4 miesiace.
Ja tez wierze w CUDA,bo wiele takich przezylem,a szczegolnie podczas moich podrozy.
A moze wlasnie strata Twojego roweru tez jest jakby cudem,moze przez to co ulegnie zmianie z kolei uchroni Ciebie od jakiegos ZLA.
Pozdrawiam i zycze powodzenia.
schmittko
2012.05.23 14:36
@Jacek: dziękuję. Dobre rzeczy już się dzieją - jeszcze nie cuda, ale takie różne szczęścia w nieszczęściu :) Wiem, że szyfr da się złamać - sam nieraz musiałem, ale jednak dotąd byłem naiwny. Bo żeby ukraść rower, który jest zabezpieczony, to trzeba bardzo chcieć. A dla takiego człowieka nawet "łańcuch do cumowania kontenerowców" nie będzie przeszkodą nie do pokonania ;] Więc wydawało mi się, że każde zabezpieczenie jest dobre. Następny rower pomaluję w różowe ciapki, żeby nikogo nie kusił. Życzę Ci powodzenia w wyprawie - również wiem jak to problemy lubią się pojawiać przed wyjazdem. Bez determinacji nie ma szans, żeby wyjechać.
ATOM
2012.05.23 17:08
Piotr, będę zerkał na stojaki rowerowe po Bielsku i okolicy. A nóż widelec(rowerowy)?
schmittko
2012.05.23 17:10
@ATOM: Tomku, wiesz co jest najgorsze? Ta zębatka! I to całkiem serio mówię. Wszystko inne można kupić... :/
Katowiczanin
2012.05.23 20:44
Polecam przejść się po Katowickich lombardach i skupach :)
kj
2012.05.23 21:22
Na anonsach allegro i gumtree go nie ma, wujek google też nic nie wie, po za ogłoszeniem na mm :)

Ja wszędzie (po za pracą) wożę ulocka, co prawda mój nowy rowerek zrobił ze mną dopiero niecałe 3000km, ale i tak się przywiązałem, a żyjemy w dzikim kraju i nic nie można zostawić bez uwagi nawet na sekunde...

Trzymam kciuki, żeby się znalazł!
Anna
2012.05.24 06:53
Katowice to najgorsza chyba w Polsce patologia i dzicz !!! Szkoda, że Pan nie wiedział wcześniej, tam nawet roweru za 199 zł z marketu nie wolno zostawić na minutę, bo wszystko ukradną...
schmittko
2012.05.24 08:12
Stworzyłem list gończy za moim rowerem: [kliknij] Za wydrukowanie i dostarczenie do najbliższego komisu będę szalenie wdzięczny! Sam na pewno nie ogarnę wszystkich w okolicy
kj
2012.05.24 08:51
Niestety z listem gończym nie pomogę, bo mieszkam w "ciut dalszej okolicy", ale może warto było by jakiś sentymentalny nagłówek dać i również w miejscu kradzieży rozwiesić.
Zwykłych rowerów giną dziesiątki dziennie, nikt nie zwraca uwagi..., a ten z racji stażu do zwykłych nie należy, więc należało by się jakieś epitafium z nadzieją... :)
"Skradziono mojego dwukołowego przyjaciela, z którym przemierzyłem Europę wzdłuż i w szerz" :)
(Dobrze, że nie zostałem poetą)
Maciek
2012.05.24 12:24
Piotrze, Wyrazu Żalu i Zrozumienia. Mnie jak wgnietli błotnik i urwali lusterko w aucie, to Policja się zaśmiała na monitoring licznych firm koło parkingu i Spiżu. Dno! Oczywiście, sprawa nadaje się do wyjaśnienia z dyrekcją BŚ oraz Policją. Ponieważ kradzież przekracza 200, 500, a nawet i 1000 zł (wg nowej ustawy) obowiązek zając się ją ma nie tylko Policja, ale i Prokuratura Rejonowa właściwa dla miejsca przestępstwa. Pozdrawiam i Powodzenia.
m.szulejewski
2012.05.24 12:42
Szczerze wspolczuje. Mi ukradli rower wczoraj :( Wartosci podobnej. Uwineli sie w 5 minut doslownie. Kraj piekny, tylko ludzie to k....y
Adam
2012.05.24 12:58
Witam. Zapamiętałem jak wygląda ten rower i jakby (jakimś cudem) pojawił się u mnie w Zielonej Górze - a będę kukał spacerując po mieście - to natychmiast zawiadomię odpowiednie służby :)
pozdrawiam.
ATOM
2012.05.24 13:39
Piotr, zębatka to jeszcze pół biedy. Dobrze, że prądnicy nie było przy rowerze, bo drugiej takiej nie mam...
A zębatkę można kupić :)
cyklista turysta
2012.05.24 14:20
Podejrzewam przyjacielu, że Twój rower ukradli złodzieje wyspecjalizowani w kradzieżach rowerów. Jeśli przed biblioteką prócz twego Kellysa były inne, niemarkowe rowery, a skradziono tylko Twój to z pewnością nie odnajdziesz swego roweru, gdyż skradli go zawodowcy. Rower mógł zostać skradziony z myślą o rozebraniu na części lub przerzucie za wschodnią granicę (Ukraina, Litwa, Białoruś). Możliwe, że będzie oferowany do sprzedaży na drugim końcu Polski. Pozdrawiam (także lubię rowerowe podróże) i życzę nowego roweru, bo o odzysku tego skradzionego raczej nie ma mowy. Na przyszłość warto ubezpieczyć rower od kradzieży.
nikon
2012.05.24 14:57
Wyrazy współczucia.Znam ten ból. w ciagu 3 miesiecy ukradli mi dwa rowery. Trzeciego od 5 lat już im sie nie udało.Kupiłem sobie U-locka za 250 zł gitara.Może i to da sie rozwalić ale wyglądem zniecheca do manipulacji. Gdyby nie ten smutny fakt z pewnoscią nigdy bym tu nie wlazł.Też marzy mi sie wypad rowerowy do Rzymu ,gdzie mieszkałem prawie 10 lat. Nigdy nie udało mi sie skompletowac ekipy a samemu to jakoś nie mogłem sie przełamać.
Mam nadzieje ,ze Twój rower ktoś namierzy.Na policje razcej nie licz.
filip
2012.05.24 15:25
czy jest możliwe opublikowanie wizerunków przestępców tak żeby KAŻDY W KATOWICACH mógł szukać i zgłosić?
Małgorzata
2012.05.24 19:12
szukając skradzionego spod UŚ roweru córki mam też zdjęcie pańskiego,zniknęły w tym samym czasie.. ja ciągle wierzę, że się znajdą ..
Marek
2012.05.24 22:37
Aż tak źle z Policją nie jest. Mój rower rąbnięty pod sklepem odzyskałem po dwóch tygodniach. Policjanci znaleźli go na jakiejś mecie i zidentyfikowali po numerze ramy.
Życzę podobnego "rozwoju wypadków".
Dziwi mnie wiara w moc zwykłej linki i wasze problemy z odblokowaniem taniochy za pięć złotych.
Używałem takiej linki jako leciutkiego spowalniacza kradzieży na wyjazdach z namiotem. Raz, ruszając jeszcze przed świtem, zapomniałem jej odpiąć. Tylko chrupnęło i po wyjęciu rozerwanej pętli (kilka sekund roboty) mogłem jechać dalej.
To coś ma korpus zamka z kruchego lanego aluminium i w najcieńszym miejscu zaledwie kilkanaście mm2 w przekroju.
A podczas kradzieży mojego bicykla złodziej ukręcił linkę kombinerkami i zostawił mi ją na pamiątkę. Wystarczyło mu kilka minut.
Czy widziałeś zdjęcia z monitoringu? Da się tam rozpoznać twarze? Jeśli tak, to nie wahałbym się upowszechnić tego materiału. To w końcu tylko scenka w przestrzeni publicznej.
Patryk xP
2012.05.25 23:25
tak to tylko w Polsce.
po 50tys.km przyjechał do polski całkiem niedawno pewien podróżnik- buchnęli mu w W-wie..
Ja bym się załamał. Chętnie oddam swojego. Author kinetic 2009 z kilkoma poprawkami i bez akcesoriów.. i tak miałem zmieniać za parę lat.
3m się i dawaj znać częściej, jak sięsprawy mają.
pozdro
Patryk
agur
2012.05.28 20:49
UWAGA!!!W Kato grasuje szajka złodziei rowerów! Nawet mój wart 8 groszy rower został na początku maja skradziony, szczęśliwie odbito go szybko z rąk niegodziwców!;) W poprzednim tygodniu, znajomemu ukradli rower przypięty do znaku drogowego metodą:podnoszę słup + odjeżdżam!o.O Inny znajomy ma do zgłoszenia parę kradzieży jednośladów...3mam mocno kciuki za szczęśliwe odnalezienie, też wierzę w cuda, kocham Islandię, Pański film wzruszył i dostarczył niesamowitych wrażeń!:) Nie mogę się doczekać następnego i wiem, że wszystko się uda, nie może być inaczej! :) Puszczam dalej w świat info o tej kradzieży zuchwałej!Moje uszanowanie :>
Adrisn
2016.06.21 13:34
Jaką stopkę miałeś zamontowaną w (niestety skradzionym) rowerze? Pytam bo moja pod ciężarem sakw się poddała a potrzebowałbym czegoś solidnego. Ze zdjęć wynika, ze ten model daje radę :)
schmittko
2016.06.21 13:46
niestety nie pamiętam - ale nie Kellys :)
Skomentuj



Mój rowerowy świat :)

Odwiedził mnie Artur. Aktualnie bierze udział w konkursie na Fotopodróżnika, a do kolejnego zadania konkursowego potrzebował siedmiu inspirujących osób. Z racji, że chodzi o to, "żeby pokazać prostych ludzi" (słowa mojej siostry :) miałem przyjemność znaleźć się w tym zaszczytnym gronie i zabawiłem się w trochę pozerstwa przed obiektywem :) A oto co z tego wyszło:



Cały wpis: http://www.myfinepix.pl/pl/blog/689944/444751
Pozostałe Inspiracje: http://www.myfinepix.pl/pl/blog/689944

PS. Możecie głosować! :)
PS2. Zapraszam 24 marca o 17:00 na Festiwal Slajdów Podróżniczych w Katowicach! Będę tam!

18.03.2012
Podobne wpisy: Zabawki AtomkaNajlepsze filmy roweroweDobry Autor

tagi: przyjaciele, zdjęcia, z_innej_beczki

ATOM
2012.03.19 21:57
Cześć Piotr. Najlepsze jest to zdjęcie przed Katedrą z rowerem w ręce :)
Może przyjadę juz w piątek do Katowic...
Sławek
2014.08.03 11:49
Witaj Piotrze, jestem zafascynowany Twoimi podróżami ale bardzo zaintrygował mnie temat wspomnianej prądnicy. To coś bardzo sensownego dla moich wymagań. Prosił bym bardzo o dokładniejszy opis schematu (diody), jaki prąd ładowania. Jeśli to możliwe w celach konsultacji proszę o kontakt e-mailowy z Tomkiem Atomkiem. Dziękuję, pozdrawiam i życzę udanych, kolejnych wypraw. Sławek.
schmittko
2014.09.17 15:55
cześć Sławku, odsyłam do wpisu: [kliknij] a do podanych tam informacji dodam jeszcze, że o parametrach samej prądnicy (tzn. silnika pochodzącego z kserokopiarki) niewiele z Atomkiem wiemy, bo nic na niej nie było napisane, natomiast przełożenie obrotów koła na oś prądnicy wynosiło ok. 3 (34 do 11 zębów) i potrzebna była prędkość min. 12 km/h, żeby ładować akumulator. Pozdrawiam!
Skomentuj



Najlepsze filmy rowerowe

Zapraszam w imieniu Oli na jej stronkę, kolekcjonującą linki do ciekawych filmów rowerowych:

Zobacz najlepsze, najśmieszniejsze, kultowe, te bardziej i mniej znane, po prostu najbardziej odjechane filmy rowerowe w sieci.

prostar-cycling

Na zachętę film, który mnie szczególnie zachwycił.

PS. klikając "lubię to" pomożecie Oli zaliczyć przedmiot, więc zróbcie coś dobrego :)


19.12.2011
Podobne wpisy: Cztery RoweryWariaci :)Artur w Maroko

tagi: polecam, filmy, przyjaciele

Skomentuj


1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21


O mnie Wyruszyłem kiedyś w podróż rowerem... Odtąd wiem, że nawet największe marzenia są w zasięgu ręki.
Trzeba tylko uwierzyć.

Piotr Mitko
piotr.mitko@gmail.com
Piotr Mitko
rozmowa - radio eM
rozmowa - radio Katowice
artykuł - Gość Niedzielny
rozmowa - portal wiara.pl

Film Islandia jest jak Kobieta

Kategorie wpisów przyjaciele polska prywatne ludzie polecam radio wywiady sprzęt imprezy film wulkany z_innej_beczki islandia2012 islandia występy zdjęcia przygotowania filmy relacja nordkapp

Najnowsze komentarze








Czytam Norwegia-nie tylko Nordkapp
- blog Michała Pawełczyka
toosh - prawie ultralight
- odchudzanie roweru
Rowerowe porady
- jak sama nazwa wskazuje
Marek Klonowski
- Facet, który mnie inspiruje
Piotr Strzeżysz
- Facet, który mnie inspiruje i mam jego autograf ;)

Polecam Gospel Sound
- Katowicki Chór Gospel
Natalia Tlałka
- Zdjęcia sercem robione
Tortolinka
- torty artystyczne
Ling Square 7
- Centrum Języków Obcych
Studio ARTBERRY
- zawdzięczam projekt plakatu
Studio Obrazu Bratkowski
- fotografia, projekty
Iluzjonista Tomasz Kabis

Możesz na mnie kliknąć :) TopLista - Wyprawy Rowerowe




Jeśli nie jest zaznaczone inaczej - tekst, zdjęcia, HTML © Piotr Mitko, piotrmitko.com, szmitt.com
Powielanie treści bez zgody autora jest łamaniem prawa

Zgodnie z dyrektywą UE informuję, że moja strona serwuje nieszkodliwe ciasteczka, aby przyjemniej Ci się ją czytało :)